O Biurze Podróży

Pracownicy bardzo często nazywani są sprzedawcami marzeń.  Nie sprzedają czegoś namacalnego, ale coś o czym klienci marzą czasem nawet latami. Bardzo często praca w Biurze Podróży bywa przyjemną pracą, ale czy słusznie jest bagatelizowana i uznawana za pracę lekką i bezstresową?
Główne wymagania dla przyszłych pracowników Biur Podróży to: pasja do podróżowania, bardzo dobra znajomość geografii świata, znajomość języka obcego, znajomość pakietu MS Office, znajomość systemów rezerwacyjnych.

Wymagane jest również wykształcenie wyższe, doświadczenie i znajomości technik sprzedaży a także dyspozycyjność, bowiem bardzo często Biura Podróży znajdują się w galeriach handlowych, gdzie praca jest zmianowa. No i są jeszcze wyjazdy służbowe tzw. „study tour”. Dzięki temu pracownik się rozwija, doświadcza nowych rzeczy, bywa, że spełnia swoje marzenia.
Pracodawcy, zwłaszcza tych większych biur, takich jak Neckermann, Tui, Rainbow czy Itaka, oferują ubezpieczenia zdrowotne, udział w szkoleniach, kartę Multisport. Naprawę brzmi to nieźle. Jednak, czy te korzyści wystarczą, by być dobrym pracownikiem, zadowolonym pracownikiem i  dobrze zarabiającym pracownikiem? Wymagania, o których wspomniałam to, rzeczywiście podstawa, jednak dobry pracownik musi znać coś więcej, niż tylko j. angielski czy destynacje turystyczne.

Dobry sprzedawca powinien być dobrym psychologiem. Do sprzedania wycieczki nie wystarczy sama wiedza o kierunku, hotelu czy kultura osobista. W Biurze Podróży może i sprzedaje się marzenia, ale klient nie zawsze wie, czego chce. Samo przedstawienie klientowi propozycji nie zawsze spowoduje, że klient będzie potrafił zdecydować się na tą konkretną ofertę, a my za niego nie możemy (nie powinniśmy) decydować. Możemy doradzić, podpowiedzieć, ale nie decydować.
I tu właśnie potrzebna nam jest psychologia – musimy zbadać potrzeby klienta, dowiedzieć się jakie ma oczekiwania, co lubi. Musimy stworzyć profil naszego klienta. A, niestety, bardzo często klienci nie wiedzą gdzie chcą jechać, często chcą jechać gdzieś, tylko dlatego, że byli tam ich znajomi. Nie zastanawiają się, czy właśnie tam będzie im się podobać, czy właśnie tam są np. piaszczyste plaże o jakich marzyli przez całe życie. Klienci często nie chcą nawet powiedzieć co lubią, albo sami tego nie wiedzą?

To, sprzedawcy marzeń oczywiście zadania nie ułatwia, ale po to właśnie jest, żeby od klienta wydobyć dla siebie ważne informacje i żeby, potencjalny klient stał się klientem, który podpisuje umowę. Klientem, który poleci, tam gdzie chce, spędzi wakacje, o jakich marzy i jakie są mu potrzebne. A nierzadko, dzieje się tak, że klient zainteresowany jest np. Maltą ale ostatecznie wybiera Grecję albo Turcję, myśli o wylocie we wrześniu ale ostatecznie leci w lipcu.

Dlatego właśnie w obsłudze klienta pomagają m.in. techniki sprzedażydobra komunikacjaokreślone standardy obsługi klienta.

Zwłaszcza w sezonie w Biurach Podróży często jest duży ruch, a oprócz klienta, który siedzi przy biurku często trzeba odebrać telefon, bo dzwoni kolejny klient po ofertę, fakturę za wyjazd, lub, by złożyć reklamację. Inny czeka na obiecaną ofertę mailową a jeszcze inny, chce w między czasie, o coś zapytać, bo się śpieszy.
Doszłam do tego, że przy takiej pracy potrzebna jest bardzo dobra organizacja pracyumiejętność radzenia sobie ze stresem.  Do tego wszystkiego sprzedawca marzeń sprzedaje również ubezpieczenia,  bilety lotnicze, autokarowe, dba o wizerunek biura – jego wygląd i witrynę.

Biur Podróży na rynku jest sporo, oferty się powielają a klientowi  przeważnie obojętne jest to gdzie kupi wycieczkę.
Trzeba się wybić. Trzeba zatrzymać klienta przy sobie. I da się to zrobić! Trzeba tylko trochę umiejętności i dobrej organizacji.

Praca w Biurze Podróży  bywa przyjemna i rozwojowa, ale czy oby na pewno lekka i bezstresowa? 😉

Jeśli chcesz pracować w Biurze Podróży, lub już pracujesz, ale odczuwasz marazm zapraszam Cię TUTAJ 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *