Kolorowanie – sposobem na stres

Kolorowanie – czy może relaksować? Czy zdarza Ci się kolorować? Czy kolorowanie ma wpływ na Twoje samopoczucie? Kolorowanie przez dorosłych to ostatnio bardzo modny temat i jest bardzo dobrym narzędziem relaksacyjnym – świetnie odpręża a kolory mają ogromy wpływ na psychikę.

Relaks może mieć różne formy – wybór jest ogromny. Jednak,teraz, chciałabym się skupić na kolorowaniu przez dorosłych. Odpoczynek potrzebny jest każdemu niezależnie czy pracujesz w sklepie, w korporacji, w domu czy też nie pracujesz w ogóle.

Relaks powinien być Twoim sprzymierzeńcem.

Długotrwały stres, zmęczenie, życie w ciągłym biegu często kończą się chorobą i dlatego też, od podejścia do siebie i relaksu zależy, czy mamy dobre samopoczucie, energię a nasze ciało dobrze funkcjonuje.

W codzienności nie jesteśmy w stanie uniknąć stresu. Każdy reaguje na niego inaczej – najpierw jest mały, zupełnie naturalny czasem wręcz wskazany. Pojawia się już w młodym wieku,w szkole, potem w pracy jednej, drugiej. W międzyczasie pojawia się rodzina, dzieci, pniesz się co raz wyżej, wymagasz od siebie dużo, czasem za dużo. Gonisz czas – przecież dasz radę, prawda? Nawet nie zauważasz kiedy Twoje ciało zaczyna być zbyt napięte a głowa pełna emocji, których nawet nie umiesz nazwać – a może nie chcesz? Codziennie gdzieś pędzisz, chcesz więcej i więcej…

Rzadko masz czas dla znajomych, przyjaciół, już nie wspominając o czasie dla siebie – teoretycznie cały czas pędzisz dla siebie ale czy rzeczywiście tak jest? Czy rzeczywiście w tym wirze codzienności widzisz siebie? Pojawiają się bóle głowy, problemy żołądkowe, bezsenność albo zbyt duża senność, nerwowość, apatia – to tylko nieliczne skutki stresu. Na początku często udaje się, że się tego nie widzi. Pojawia się tłumaczenie, że to normalne, że każdy tak ma, aż w końcu…trudno sprostać codzienności i najprostszym czynnościom. Nie ma się chęci do czegokolwiek, bo… często, po prostu brakuje Ci sił.

Zaniedbując siebie zaniedbuje się nie tylko swoje własne samopoczucie, kondycję psychiczną ale też bardzo często relacje z innymi, które potem ciężko odbudować. Pisząc, o odpoczynku mam na myśli takim, tylko dla siebie.

Codziennie masz 24 godziny i to tylko od Ciebie zależy, jak tym czasem zagospodarujesz.

Kiedyś miałam bardzo nerwowy okres, moja codzienność mnie przytłaczała, była pełna ludzi, gwaru i głośnej muzyki, której wyłączyć nie mogłam. Przychodziłam do domu i potrzebowałam odpocząć, potrzebowałam ciszy. Książki uwielbiam od zawsze i są super, jednak nie do końca mnie wyciszały. Próbowałam przypomnieć sobie, co lubiłam robić kiedy byłam młodsza i co na mnie działało. Moją odpowiedzią było: kolorowanie. Kolorować lubiłam i jako dziecko i jako już dorosła osoba, tyle że, wtedy z młodszą kuzynką. Zawsze mnie to relaksowało, wyciszało i świat przestawał istnieć.
Szukałam dalej aż w końcu natknęłam się nakolorowy trening antystresowy. Bez większego zastanawiania kupiłam tę książkę przeznaczoną do kolorowania przez dorosłych, do tego kredki – oczywiście duże opakowanie, żeby kolory mnie nie ograniczały. I poszłam kolorować!

I wiecie co? Już przy pierwszej kartce, pierwszej kolorowance zauważyłam, że zaczynam być coraz bardziej spokojna. Z każdym kolejnym wzorkiem coraz mniej myślałam o pracy i problemach. Interesowało mnie tylko to, jaki kolor wziąć do ręki, żeby wszystko ładnie wyglądało.
Pamiętam, że to było cudowne uczucie – mój mózg się wręcz oczyszczał, czułam, że jestem coraz bardziej spokojna i zrelaksowana, moje napięcie się zmniejszało.
Moje ciało stawało się wolne od stresu, otwierało się na nowe doznania i do głowy przychodziły nowe pomysły.

Nagle okazało się, że potrafię się wyłączyć. Pamiętam, że to było dla mnie cudowne uczucie. Samoczynnie zaczęłam skupiać się tylko na kolorach, a w miarę obniżania poziomu stresu w tyle głowy zaczynały pojawiać się nowe rozwiązania i pomysły. Zwiększała się moja kreatywność, a efektywność wzrosła ze zdwojoną siłą!

Jeszcze jakieś 2 lata temu kolorowanie przez dorosłych było rzadkością, czymś nieznanym i nie mówiło się o tym, jak bardzo dobrze działa na stres, choć wiadomo nie od dziś, że kolory wpływają na nasz nastrój.
Kolory działają zarówno na nasz umysł jak i ciało. Kolory uspokajają lub pobudzają, przywracają równowagę lub drażnią.

Zauważyłaś/ zauważyłeś, jak różnie reagujesz na przestrzeń wokół siebie? Jak czujesz się np. w białej, a jak w szarej czy brązowej poczekalni? Jakie wibracje czujesz w przyjemnej kawiarence gdzie dominują pastelowe kolory, a jakie na zielonej łące w słoneczny dzień?
Czy zwracasz uwagę jakie kolory wybierasz w pochmurny dzień a jakie w słoneczny, jakie przy dużym stresie, a jakie przy bardziej melancholijnym nastroju? Przy większym skupieniu na kolorach jest szansa na głębsze poznanie siebie, gdyż każdy kolor, przez neuroprzekaźniki oddziałuje na psychikę wywołując słabsze lub silniejsze reakcje fizyczne.

Każdy kolor ma swoje znaczenie:

czerwony

Pobudza do działania, dodaje energii, rozgrzewa i pobudza zmysły. Czerwony dodaje radości i pewności siebie, optymizmu, co do daje siły do działania i często, do walki z depresją. Czerwony dobrze działa na zmęczenie i stany depresyjne. Podobno, kolor czerwony zobowiązuje 😉

pomarańczowy

Pobudza, ożywia, dodaje wiary we własne możliwości.

żółty

To radość, ciepło i pewność siebie. Żółty jest dla tych, którzy poszukują zastrzyku energii, są smutni i mają stany depresyjne.

zielony

Uspokaja i koi system nerwowy, harmonizuje psychikę, przez co idealnie nadaje się do relaksacji. Kolor zielony również pomaga się odprężyć, rozluźnia i łagodzi napięcie.

jasny zielony 

Kojarzy się najczęściej z czymś co co się odradza i rozkwita. Przywołuje na myśl wiosnę, uśmiech i coś świeżego, wyczekanego.

indigo

Podobno ma niezwykłe własności w niwelowaniu obaw i kompleksów.

fioletowy

Daje natchnienie, spokój i inspirację do tworzenia. Kolor fioletowy pomaga panować nad emocjami i zwiększa poczucie własnej wartości. Podobno pomaga tłumić uczucie głodu 😉 Wyrównuje gospodarkę hormonalną i wspomaga przemianę materii.

brązowy

Daje poczucie bezpieczeństwa i przynależności. Mówi o skłonności do skrywania emocji. Kolor brązowy także wspomaga koncentracje i pomaga w przyswajaniu wiedzy.

czarny

Mówi, o odgradzaniu się od świata i potrzebie rozmowy, ale też o pewności siebie, dodając tajemniczości i podkreślając autorytet. Czarny w odpowiednim natężeniu barwy wycisza i uspokaja.

niebieski

Pomaga się skoncentrować i przyswajać wiedzę. Idealnie sprawdza się dla osób zmęczonych psychicznie, gdyż relaksuje, odpręża i ułatwia zasypianie. Powoduje obniżenie aktywności, co powoduje wyciszenie i uspokojenie organizmu.

różowy

Rozpala optymizm, uspokaja emocje i powoduje radość. Róż zmniejsza irytację i agresję, dlatego też sprawdza się przy łagodzeniu stresu i stanów napięciowych. Róż łagodzi uczucie osamotnienia.

szary 

Odpręża i chroni. Działa jak bariera ochronna, co pozwala odgrodzić się od świata i otoczenia. Pozwala się wyciszyć.
Kolor biały – poprawia samopoczucie, koi i łagodzi. Dobrze wpływa na zmysł intuicji. Biały także chroni odbijając negatywną energię i trudne emocje.

Dziś na rynku takich kolorowanek jest pełno, a wachlarz wyboru szeroki – w księgarniach typu empik, w kioskach ruchu, w Auchan czy Tesco. Kolorowanki można kupić niemal wszędzie. W google, po wpisaniu hasła np.: „kolorowanka dla dorosłych” wyskakuje szereg stron z których takie kolorowanki można wydrukować.
A, podobno wszystko zaczęło się od ilustratorki Johanny Basford i „Tajemnego ogrodu”.

Kolorowanki są świetnym narzędziem na walkę ze stresem.

 

Skupiając się na kolorach obniża się napięcie i odrywa głowę od problemów, przez co pobudza się nasza kreatywność i wyobraźnia. Bywa, że kolory uczą sztuki wyboru jak i przekraczania granic – bo czy nie zastanawiasz się jakim kolorem i którą kredką pokolorować?

KOLOROWANKI POZWALAJĄ ZAWĘDROWAĆ DO ŚWIATA FANTAZJI

 

Kiedy kolorujesz – bawisz się kolorami, powracasz do dzieciństwa, a kiedy się bawisz kształtujesz swój mózg, ożywiasz duszę i kształtujesz wyobraźnię. Nie daj sobie wmówić, że kolorując uciekasz od kłopotów dorosłości. Kolorując nabierasz właśnie siły, by tym kłopotom stawić czoła.

Kolorować możesz wszędzie!
W domu po ciężkim dniu i w pracy w przerwie, a nawet na ławce w parku – no bo kto Ci zabroni?
A czy kolorowanie jest infantylne? Myślę, że odpowiedź jest prosta, bo czy świadomość samego siebie i chęć walki z przeszkodą, uporania się ze stresem, działania w celu poprawy SWOJEGO JA można nazwać niedojrzałością?
Odpowiedzcie sobie sami albo w komentarzu 😉

A Ty kolorujesz? Jak na Ciebie to wpływa?
Podziel się tym w komentarzu, proszę 🙂

Komentarze 2

  • Sądzę, że kolorowanie to też forma autoekspresji. Znam sporo osób, na które działa ono wyciszająco i to jest super. Ja akurat nie lubię i nawet jako dziecku brak mi było do tego cierpliwości. Ale za to odkryłam niedawno maziaje zwane zantangle i to jest forma dla mnie. 🙂 Oczywiście nie koloruje ich, tylko zostawiam czarno-białe. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *